Programowanie

Programowanie to taka dziwna moja pasja która narodziła się jeszcze w dzieciństwie. Za moich młodych lat, gdy ktoś chciał sobie zagrać na komputerze musiał sobie tę grę przepisać – najczęściej z jakiejś gazety. I tak o to szybko przekonałem się że bardziej interesuje mnie, i to już w tym młodym wieku, pisanie programu niż późniejsze jego wykorzystanie.

Tym sposobem moja przygoda z programowaniem rozpoczęła się od starego dobrego basica. Później przyszedł czas na mały romans z asamblerem, gdyż to on pozwalał wtedy na więcej. Potem już „klasycznie” najpierw Pascal potem C. Te języki jednak porzuciłem na rzecz HTMLa i PHP, bo tak się to ułożyło, że pokochałem internet. Tworzeniem stron i pisaniem rozwiązań internetowych zajmowałem się przez wiele następnych lat. Choć, co dziwne, nigdy nie potrafiłem polubić Javy czy JavaScriptu, choć tym drugim się posługiwałem. Następnie, kilka lat temu, zajmując się innymi rzeczami porzuciłem programowanie w tych językach na rzecz większego poświęcenia się językom skryptowym takim jak np. Bash, czy ostatnio Python.

Jednak to administracja serwerami wywarła największy wpływ na sposób w jaki mam opanowane programowanie. Jak wiadomo, dobry administrator – a do takiego miana aspiruję, potrafi poradzić sobie z wieloma problemami i rozwiązaniami. A każde z nich tworzone jest w innym języku, i prawie do każdego trzeba coś dopisać, poprawić, przerobić tak by odpowiadało potrzebom klienta.

Tym sposobem zamiast dogłębnie i perfekcyjnie poznać jeden czy dwa języki programowania, w zamian znam ich pobieżnie wiele. Pobieżnie choć na tyle by administracyjne, a czasem i bardziej skomplikowane problemy, oprogramować samemu. Ważne przy tym jest to że dzięki tak szerokiemu spektrum, praktycznie rzadko zdarza się abym trafił na język z którym sobie nie mógłbym poradzić i go skutecznie użyć.

Nie mniej obecnie poświęcam sporo czasu Pythonowi i coraz bardziej mi z nim po drodze.