Zarządzanie infrastrukturą

Swoje doświadczenie w zarządzaniu zdobywałem całe życie i to w różnych dziedzinach. Zacząłem bardzo wcześnie już w wieku nastu lat, jako żeglarz uczyłem się i skutecznie dowodziłem załogami jachtów. Wraz z pełnoletnością przyszła też pora na samodzielne organizowanie rejsów. Później była praca w agencji reklamy, w której z czasem rozporządzałem coraz większym zespołem. Kolejnym etapem było prowadzenie inwestycji budowlanej. Później przyszedł czas na własną działalność gospodarczą, dzięki której mogłem realizować w coraz większym zakresie, to co było i jest moją pasją od dzieciństwa, administrowanie serwerami i sieciami IT. Choć tym można powiedzieć że zajmowałem się od dziecka, tyle że nie zawodowo. Następnie przyszła kolej na rozwój w Diecezji Gliwickiej, gdzie w ciągu paru lat dotarłem do stanowiska dyrektorskiego.

Jak w każdej dziedzinie życia, tak i zarządzaniu stawiam główny nacisk na praktykę. Owszem teoria jest ważna, ale w tym zakresie potrzebne informacje można szybko zdobyć i nauczyć się nowych teorii. Natomiast, moim zdaniem, praktyki i realnych problemów które trzeba rozwiązać nie zastąpi nic.

To podejście pozwoliło mi wypracować sobie własny styl zarządzania, nazwijmy go ewolucyjnego. Owszem, wiem że zawsze znajdą się ludzie którzy chcieli by przeprowadzić rewolucję. Jednak praktyka, szczególnie w sektorze IT, wskazuje na to ze rewolucyjne zmiany są źle odbierane przez użytkowników, którzy są do pewnych rzeczy po prostu przyzwyczajeni. Rewolucyjne zmiany to także często duże jednorazowe nakłady finansowe, na które nie każdy może sobie pozwolić. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie kwestionuję potrzeby rozwoju i zmian, a wręcz je wspieram. Jednak to podejście ewolucyjne pozwala użytkownikom oswoić się ze zmianą i łatwiej ją przyjąć. Zarządom i księgowym pozwala na rozłożenie kosztów w czasie. A dobre zaplanowanie takiej zmiany i jej tempa dodatkowo łagodzi stres pracowników IT którzy wdrażają te zmiany, co też nie jest bez znaczenia.

Praca w zgranym i zadowolonym zespole zawsze poprawia efekty i skuteczność pracujących w nim ludzi. To przekłada się z kolei na lepsze rezultaty zespołu i w konsekwencji zadowolenie zarządzających.

Podstawową zasadą poza ewolucyjnym podejściem w moim zarządzaniu jest stwierdzenie: „Szanujmy się wzajemnie, a więcej i szybciej osiągniemy”. I dotyczy ono wszystkich relacji.

Social Media